Uwielbiam Klimta za złote promyki, niczym muśnięcia słońca. Zbliża się wiosna i więcej jest dni słonecznych. Stąd pomysł z chustecznikiem, który zrobiłam dla mojej znajomej. Ona też bardzo lubi Klimta. Chusteczkę z reprodukcją obrazu "Pocałunek " pokryłam medium do spękań dwuskładnikowych, żeby dodać więcej złoceń na bordowym tle. Znajoma nie kryła zachwytu. A ja zadowolenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz